Pestki moreli i ich moc

Pestki aj te pestki o co chodzi? Pestki moreli dobre dla naszego zdrowia? Hmm…no to zobaczmy czy faktycznie mają tą moc…

Nasionami moreli interesowano się od wielu lat. Stosowano je w medycynie chińskiej. W medycynie chińskiej pestki stosowano do walki z zaburzeniami oddechu, niestrawnościach, wysokim ciśnieniu krwi, jak również zapaleniu stawów. Jednak tak naprawdę swoją popularnością zaczęły się cieszyć od 1845 roku kiedy to na terenie Rosji zaczęto je stosować jako lekarstwo na raka. W roku 1920 pestki moreli zostały zastosowane również w Stanach Zjednoczonych jako metoda leczenia raka.

DSC_0167

Występują dwa rodzaje pestek moreli jedne są słodkie, a drugie gorzkie. W walce z rakiem były wykorzystywane gorzkie nasiona moreli.

A na co obecnie pomogą pestki moreli?

- Zapalenie stawów,
- Korzystnie wpływają na ciśnienie krwi,
- Przeziębienie,
- Działają jako afrodyzjak,
- Łagodzą ból – dzięki zawartości benzaldehydu, który jest znanym lekiem przeciwbólowym,
- Poprawiają wygląd włosów, skóry,
- Wspomagają pracę systemu odpornościowego,
- Wspomagają walkę chorobami nowotworowymi dzięki zawartości Amigdaliny zwanej również witaminą B17, która ma zdolność zabijania komórek nowotworowych,
- Pomagają w utrzymaniu właściwego PH.

Dostępne całe bądź wstępnie suszone i przetwarzane. Znamy przecież chociażby olej z pestek moreli często wykorzystywany np.: do masażu czy sałatek.

Można spożywać je zarówno na surowo jak i w postaci proszku dodawać do zup, sałatek, napoi i wszelakich potraw i dań jakie sobie wymarzycie.

Skutki uboczne:

Głównym produktem ubocznym jest cyjanek, który uwalnia się w naszym ciele w trakcie spożywania pestek moreli. Przy nadmiernym spożywaniu może dojść do zatrucia cyjankiem. Typowe objawy to nudności, wymioty, bóle i zawroty głowy. Zatem UWAŻAJ jak widzisz u siebie, któreś z objawów to pędź do lekarza!!!!

Jednak ten cyjanek podobno w przypadku choroby nowotworowej zabija komórki nowotworowe czyli ma pozytywne działanie. Natomiast podobno osoby zdrowe szybko wydalają go z organizmu.

P.S. Dzięki drodzy komentatorzy za cenne uwagi jak widzicie z pokorą je przyjęłam.

Pomimo wszystko na wszelki wypadek najlepiej nie przekraczać zalecanej dawki jaką zalecają dietetycy czyli 5 pestek dziennie.

Morał z tego taki jedzmy pestki moreli bo są zdrowe, ale jak zawsze Z UMIAREM!!!!!

74 myśli nt. „Pestki moreli i ich moc”

    1. bardzo ciekawe informacje.
      Warto wiedzieć, że coś takiego działa.
      I to coś co jest pod ręką
      :)
      Niedawno znalazłam wywiad z lekarzem, który twierdzi, że bez żadnych specyfików
      (przy zmianie niewielkiej w kuchni)
      można pozbyć się raka w kilka tygodni !!!

      http://hotto.pl/9/jak_wyleczyc_raka_w_kilka_tygodni_mowi_znany_lekarz_zobacz_koniecznie_to_video_i_przeslij_dalej.html

      a ponadto podaje sposób jak zmniejszyć cholesterol i nadciśnienie.
      Jeśli to prawda to lata całe jesteśmy oszukiwani.
      Niestety.

      Pozdrawiam,

        1. Z rakiem jest jak z roslina na nieprzyjaznej ziemi nie wyrosnie. Jak nasz organizm ma dobre Ph to zadne komorki rakowe nie powstana. Trzeba jesc duzo ZIELONYCH warzyw surowych lub gotowanych. One najskuteczniej pomagaja utrzymac dobre Ph.
          A inna ciekawostka to to ze sol jest zdrowa. Mineraly ktore zawiera sa nam potrzebne do wszystkich procesow w naszych organizmach. Jest jeden warunek musi byc czysta. Sol kuchenna (biala) zawiera w sobie 30% soli 30% talku i 30% pylu szklanego!!! I te drobinki szkla delikatnie drapia wnetrze zyl co powoduje reakcje naprawcze- cholesterol. I tego tez nikt nie mowi. Polecam sol alpejska(rozowa) czysta i zdrowa :)
          Pozdrawiam

      1. tylko ostrożnie z tym olejem z konopi, jeszcze nikogo nie wyleczył z raka, niektórzy wyleczyli się z raka pestkami z moreli

      2. Nie z konopi ale z kwiatów konopi, czyli z tego co daje taki przyjemny odlot po zapaleniu. To zasadnicza różnica. To się nazywa olejek Ricka Simpsona.

      3. a skąd to wiesz że nigdy nikogo nie wyleczyły ? ja czytałam publikacje z Meksyku i tam wypowiadają się ludzie wyleczeni z choroby nowotworowej za pomocą tych gorzkich pestek moreli

      1. w amigdalinie występuje tak zwany związek partnerski składa się z dwóch silnych trucizn aldehydu i cyjanku i to jest właśnie nazywane amigdalina czyli B17 jak to działa? . Otóż po krotce związek ten rozpada się TYLKO przy komórce rakowej ponieważ komórka rakowa ma specyficzne właściwości i wtedy ją zabija . Nie należy jednak podczas jedzenia pestek jeść miąższu owoców bo neutralizowana jest witamina przez enzym zawarty w owocu .Jeżeli zjemy za dużo pestek to należy zjeść jabłko i zmniejszyć dawkę pestek o połowę ja osobiście jadłem po 26 gorzkich pestek moreli i nic się nie działo ale osoby o mniejszej masie ciała jedzą mniej to indywidualna porcja .
        Znikł mi naciek pod nosem na skórze przeżułem pestki i papkę nałożyłem bezpośrednio na skórę i do nosa . Po kilku razach takiej kuracji czerwony naciek pod nosem zaczął znikać ! cieszę się bo nie wyglądało to dobrze .
        Warto wiedzieć że pierwsza linią obrony przed rakiem jest nasza trzustka . Jeśli ona szwankuje i mamy za dużo cukru to mogą nastąpić problemy z zakwaszeniem organizmu i powstaniem grzybicy wewnątrz nas a to skutkuje guzami czyli tumorami bo organizm w sposób naturalny otacza grzyba komórkami separującymi . I mamy raka . Odkwaszenie organizmu niszczy grzyba i rak znika ” film ‚leczenie raka sodą oczyszczoną ” to prosta i skuteczna metoda jak pozbyć się grzyba candida który potrafi tworzyć wielkie guzy niszczące nasze narządy . Nie ma candidy nie ma guzów .
        Picie przez 10 dni rani i wieczorem pół łyżeczki sody oczyszczonej likwiduje zakwaszenie organizmu i candide . Warto poszukać więcej informacji na ten temat no i leczenie raka i cukrzycy naszą dietą na surowo „

  1. „Niestety nigdy nie może być, aż tak dobrze i kolorowo bo nawet pestki moreli mogą wywoływać skutki uboczne. Głównym produktem ubocznym jest cyjanek, który uwalnia się w naszym ciele w trakcie spożywania pestek moreli. Przy nadmiernym spożywaniu może dojść do zatrucia cyjankiem. Typowe objawy to nudności, wymioty, bóle i zawroty głowy. Zatem UWAŻAJ jak widzisz u siebie, któreś z objawów to pędź do lekarza!!!!”
    Znowu kłamliwe niedopowiedzenie!!! Manipulacja!
    Sam jadłem profilaktycznie po 5 pestek dziennie i nie miałem żadnych objawów zatrucia! Cyjanek uwalnia się tylko w guzach rakowych i aktywnie je zwalcza. Działanie amigdaliny zawartej w pestkach moreli (wit. B17) polega na użyciu mechanizmu, który sprawia, że w zetknięciu z enzymem (betaglukozydaza) obecnym w dużych ilościach w komórkach nowotworowych, zaś praktycznie niewystępującym w zdrowych, wytwarzać zaczyna ona cyjanek i aldehyd benzoesowy (w zdrowych komórkach zamienia się w glukozę). Obie te substancje niszczą komóki rakowe – i tylko je, nie szkodzą komórkom zdrowym!

    Uważajcie na kłamliwe manipulacje na portalach głównego nurtu, bo ich zadaniem jest ogłupianie ludzi!

    1. Zgadzam się zTobą Endrju dodam tylko należy znaleźć prawdziwe pestki Moreli. Na rynku to podróbki drogie pestki ze śliwek też gorzkie itp. Parę pestek dziennie to błąd, na Necie można znaleźć parę sposobów właściwej terapii. Nie podaję linków, należy poszukać pasującej do stanu chorego diagnozy. Jeszcze ciekawostka cyjanek jako trucizna w pestkach jest naturalna a nie ta syntetyczna (skład chemiczny ten sam) analogicznie syntetyczna wit.C zwalcza wit.C zawartą np. w Cytrynie.

    2. Podobno denaturat jest trucizną, a sam na własne oczy widziałem menelików, którzy dzień w dzień sączyli to fioletowe paskudztwo. Oczywiście wcześniej wspomniani bohaterowie już nie żyją. Kolejny przykład to śmiertelna dawka alkoholu szacowana na 4%-5%, a są specjaliści co potrafią dwukrotnie tą wartość przekroczyć.
      „Cyjanowodór, kwas pruski, HCN, lotna, bezbarwna ciecz, temperatura wrzenia 26-27 st C.” Przysłowiowa witaminka B17 ulega hydrolizie kwasowej z wytworzeniem HCN po zetknięciu się z kwasem solnym. ”
      P.S. Widzę, że na forum mamy dużo specjalistów od chorób nowotworowych, a więc zapraszam ich pod szpital w roli znachorów. Proponuję twarożek ze zmiksowaną pestką moreli. Może ubijecie na tym biznes, z pewnością budżet państwa będzie uratowany????

    3. A ja bez skutków ubocznych pożerałem nawet 25 szt jednorazowo dziennie. Zawsze zjadałem pestki jabłek,śliwek itp.Z jakim skutkiem? Nie wiem ale mam 74 lata i nie choruję. Dolegają mi tylko nadwaga i ubytek cm.

    4. Od 5 lat jem te pestki. 4 sztuki na kg ciała CODZIENNIE. Nieoperacyjna zmiana w wątrobie (dwa „raki” z wątroby zostały zoperowane dwukrotnie) zniknęła bez śladu. Zmiana powiększała się na średnicy 2 mm co 4 miesiące. Żadnych zatruć pestkami nie miałem. Jestem zdrowy

      1. Dzięki że podzieliłeś się swoją historią:)To tylko uwiarygadnia działanie pestek. Dużo zdrowia dla Ciebie!!!!

  2. Przecież nie będziemy jeść samych moreli.Oczywiście są świetne i mają dużo wartości odżywczych. Ale jak nie zmienimy nawyków żywieniowych to nie obniżymy cholesterol czy schudniemy. Od lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi.Nie mam już z tym problemu, zmieniłam nawyki żywieniowe, ale pomógł mi w tym polecając mi świetny program konsultant Wellness:idealnafigura24.pl, schudłam zdrowo, bezpiecznie, co najważniejsze utrzymuje już ponad rok świetną figurę.

    1. heh a ja schudłem zdrowo po diecie dr Dąbrowskiej, warzywno-owocowej. polecam… ciekawe i pouczające wyzwanie :) warto się przekonać co się dzieje z nami po zmianie jedzenia jakie jemy. jestem po diecie od 5 tyg nie jem już w ogóle słodyczy bo to syf, mleko w odstawkę bo to zupka trutka, cukier ograniczony do minimum. da się żyć i to o niebo lepiej niż wcześniej :)

  3. Wiele prawdy w tym krótkim artykule, ale na koniec zonk. Gorzkie pestki moreli jadłem już wielokrotnie w ilościach przewyższających 30 szt. dzienie (wielu moich znajomych również) i nikt nigdy nie stwierdził choćby złego samopoczucia z tego powodu. Profilaktycznie znawcy tematu i specjaliści zalecają zjadanie 1 pestki na każde 5 kg masy ciała, a w stanach chorobowych dwukrotnie więcej, bez obawy o jakieś zatrucia.

  4. ło boszzz…. jem pestki moreli hurtowo od liku lat. za jednym zamachem i 20 na raz. jakoś nie zauważyłem, żebym się zatruł. cyjanek owszem jest w pestkach ale uwalnia się on tylko w obecności patogennych zmian w komórkach po czym natychmiast się z nią wiąże i niszczy. Nie ma mowy o zatruciu cyjankiem po spożyciu pestek. to jest bzdura. radzę poczytać i nie powielać zasłyszanych bzdur.

    1. Mylisz się synku jak napisałem niżej nie wolno przesadzać .Opisze ci objawy mojego zatrucia po spożyciu 6 pestek z nektaryny .Zaczyna się suchością w gardle której nie możesz opanować, chwile później zaczynasz się bujać bo nie możesz złapać pionu do tego dochodzi zmiana ostrości widzenia .W tym momencie się kapnąłem że to może być z pestek i zadzwoniłem po pogotowie mówiąc co może być przyczyną i gdzie jestem .Po następnej minucie miałem już problemy z utrzymaniem telefonu bo doszły problemy z oddychaniem.Poczytałem trochę na ten temat kiedyś odnośnie właśnie raka i wiedziałem że jedyną rzeczą jaką mogę zrobić w tej chwili to głęboko oddychać do przyjazdu karetki bo działanie cyjanków polega na łączeniu się z trójwartościowym żelazem oksydazy cytochromowej będącej kluczowym enzymem łańcucha oddechowego.Połączenie to skutkuje blokowaniem oddychania wewnątrzkomórkowego i wzrostem syntezy kwasu mlekowego.Zastosowano u mnie AZOTYN SODOWY I TIOSIARCZAN SODOWY .Tydzień wracałem do siebie.Więc jak nie znasz tematu to nie pisz .A swoją drogą życzę ci dużo zdrowia a jakby co to wiesz już jakie to objawy i jak sobie pomóc 999

      1. ja lubię pestki moreli i bywają dni,gdy jem je jak cukierki , po kilkanaście dziennie , tak już od kilku lat z przerwą ,gdy się skończą ,zanim kupię,służą mi ,nie mam żadnych dolegliwości

      2. zacznijmy może od tego, nie jestem „synek” tatku
        to że Ty się strułeś, cóż mam powiedzieć. shit happens. Ja nie znam nikogo, kto się struł pestkami a znam kilka osób je spożywających regularnie. Może Ci zaszkodziły z tego powodu, że wydłubane z nektaryny pestki byłe podpleśniałe? To się często zdarza w śliwkach z importu, które czort jeden wie ile były w transporcie. Tak więc zostanę przy swoim zdaniu jeśli pozwolisz :).

    2. kochani! nareszcie cos o B 17 polecam wszystkim!!!!!!
      zobaczcie tez : plemie Hunza , oraz lek na bazie B 17 czyli letril, kochani dbajcie o siebie i jedzcie profilaktycznie min 2 razy 15 do 20 pestek !! zyjmy bez raka .Pozdrawiam wszystkich i
      nie dajmy sie zwariować wszystkim konowalom którzy probuja nas wykonczyc.

  5. Odkąd pamiętam zawsze wyciskałem z pestek z jabłek miąższ ,zawsze rozwalaliśmy z bratem pestki ze śliwek ,później z brzoskwiń .Widocznie nasz organizm dobrze wie czego mu potrzeba .Oczywiście nie przesadzajcie bo ten gorzki smak to zdaje się kwas pruski . Nie chce mi się szukać w goglach ,Arszenik albo cyjanek.

  6. Mam takie doświadczenie. Po chemii i naświetlaniu zrobiono mi tomografię. Wykazała obecność guza. Dodatkowo czułem dość mocny ucisk w klatece piersiowej, tam gdzie się znajdował. Prawdę mówiąc byłem przerażony że pomimo chemii i naświetleń znowu rośnie. Z przerażeniem czekałem na powtórne badanie. Wtedy brat powiedział mi o pestkach moreli. Jadłem przez jakieś 2 miesiące po 60 na dzień. Oprócz gorzkiego smaku i uczucia duszności nie miałem żadnych objawów ubocznych. To da się wytrzymać. Po zrobieniu badań okazało się że nic nie ma. Jestem całkowicie zdrowy ! Do dziś nie wiem czy to cud czy te pestki :)

    1. Ojciec je vilcacore 2020 i proselect ( z b17) i jak na razie czuje sie super.
      Rozpoznanie rak jelita (usuniety operacyjnie) z przezutami na watrobe ( zajete było ok 3/4wątroby teraz jest ok 25%)
      rokowania to 2 m ce zycia zyje juz blisko rok.

  7. dobrze,że jest ten blog i można powymieniać się uwagami.
    Najlepiej,jak ktoś dotknął tematu i sam ma doświadczenia. Wprawdzie nie ja miałem raka,tylko żona , ale razem walczyliśmy . Otóż kiedy ” wyskoczyła ” ta sprawa to oczywiście panika,załamanie w pierwszym momencie ale za chwilę ogarnęliśmy się i do boju . Była cała ta procedura oficjalna, czyli chemia,naświetlania , potem zastrzyki,leki itp , ale od początku wiedzieliśmy o pestkach moreli.
    Jest trzeci rok po zdiagnozowaniu i praktycznie tyle czasu jemy pestki codziennie w ilościach – 10 – 15 na dzień. Konsumuje żona oraz ja – profilaktycznie i sporadycznie syn. Naprawdę nie ma żadnych skutków negatywnych i to mogę zaświadczyć. Na ile amigdalina zawarta w pestkach pomogła w walce z rakiem – nie podejmuję się odpowiedzieć bo po prostu nie wiem. Wiem tylko jedno-że skoro nie szkodzi ,to trzeba wykorzystać i tą szansę. Tak dla uzupełnienia – żona wyszła z tego ,żyjemy każdym dniem i nadal wcinamy pestki bo ponoć profilaktycznie też świetnie się sprawdzają. Myślę,że sprawę amigdaliny trzeba szerzej nagłaśniać mimo oporu lobby lekarskiego , ale to inny i szerszy temat . Pozdrawiam wszystkich , a szczególnie rakowców – nigdy się nie poddawajcie i szukajcie ,wykorzystujcie wszystkie możliwe środki w tym / jestem przekonany/ pestki.

  8. Witajcie, to nie moreli a brzoskwini pomagają w walce z rakiem i to nie bezpośrednio tylko poruszając zastoje krwi, które są przyczyną nowotworów. Ale ponieważ nie zawsze tylko zastój krwi jest perzyczyną a dołącza sie do tego jedszce np. śluz, wilgoć, toksyny, przewlekłe stany zapalne, patogeny i wiele innych których nie bede już wymieniać bo jest ich dużo. Najczęsciej śluz powoduje zastój krwi, oblepia komórki, zatyka przestrzenie międzykomórkowe i komórka nie jest prawidłowo odżywiana, dotleniana oraz oczyszczana, staje sie słabsza, rozsczelnia sie jej błona i sluz przedostaje się do wewnątrz uszkadzając DNA i rozpoczynając jego mutację. Wtedy mamy do czynienia z nowotworem. Bardzo grożne czyli złośliwe nowotwory powstją na skutek przewlekłych stanów zapalnych które wyczerpują narządy, a do tego obecność toksyn we krwi, moze też troche sluzu bo on a zawsze w mniejszym lub większym stopniu występuje, takie nowotwory leczy sie właśnie m.in pestkami brzoskwini, aler one są tylko jednym ze składników bardzo złożonej receptury, dobieranej indywidualnie do każdego człowieka. W przypadku użycia pestek brzoskwini lub moreli (morelowe dobrze nawilżają jelita oprzy zaparciach typu strczego) do receptury zazwyczaj dopisuję skłądnik neutralizujący arszenik, aby było tylko pozytywne działanie pozostałych składników. Trzeba gotować pestki, nie wolno spożywać na surowo, no i użytwac całej pestki a nie tylko wyciagów samej tylko Vit B17, bo ona bez pomocy dodatkowych substancji zawartej w pestce nie będzie aktywna w organizmie, oto cała prawda o wyizolowanych witaminach czy innych komponentach, ze działają tylko w warunkach laboratoryjnych, a kiedy trzeba przejść przez układ pokarmowy, strawić, wchłonąć, wbudować tam gdzie trzeba i uaktywnić sie w organizmie to już tego nie potrafią. Mozna używać również wyciagów z całej pestki w postaci koncentratu. W recepturze zazwyczaj jest kilkanaście składników i każdy spełnia swoją ważną funkcję, uzupełnia, przekierowuje, nasila lub neutralizuje, działa jak katalizator, skłądniki w recepturze muszą idealnie wspolgrac ze sobą aby stanowiły skuteczną całość, aby efekty leczenia pojawiły sie bardzo szybko. Nie polecam stosowanie na własna rękę zadnych ziół czy pestek, nie potraficie sami siebie leczyć, to są substancje silnie działające jeżeli są uzywane we własciwej dawce, aby mogły stać sie lekiem a nie suplementem diety, nie potraficie dobrać sobie dawek ani zneutralizowac arszeniku, a wiec zaczyna sie biegunka i puchniecie, sami sobie szkodzicie, albo mówicie ze zioła są słabe i nie działają, bo nie umiecie dobrać dawki. Trzeba leczyć sie u specjalisty wykwalifikowanego w tym kierunku, a nie przez internet czy u sprzedawcy sklepu zielarskiego, bo wtedy sam sobie człowiek jest winni i może wywołać np. zapalenie wątroby stosujac własnego pomysłu wiosenną miesznkę detoksykującą organizm. Zioła oczyszczajace z toksyn przewaznie są gorzskie i uszkadzają krew i komórki miąższu narządów, zwłąszcza wątroby, nerek, serca, też trzustke, nawet zapalenie jelit moze wywołac nieprawidłowy dobor ziół. A one są tak perfekcyjnie przebadane i opisane w nowoczesnych ksiażkach ze wiemy o roslinach dosłownie wszystko, nawet co można z chemią czy interferonem podawać, multum informacji. Opis jednego składnika czasem zawiera 10 stron. Receptury ziołowe trzeba dopasować do leków chemicznych aktualnie przyjmowanych, aby nic nie weszło w reakcje, tylko osoba wytkwalifikowana jest w stanie dobrać właściwe składniki i skutecznie wyleczyć nawet to co bywa uznawane za nieuleczalne. A wiec z roslinami postępujcie rozważnie. Pozdrawiam i zdrowia życzę.

  9. witam wszystkich cóż czytając wasze doświadczenia zgadzam się z tymi to leczą się naturalnymi specyfikami ja też używam ale specyfiku na bazie flawonoidów czyli wyciągu z warzyw i owoców to jest naprawdę dobre i skuteczne a nazywa się to flawon poczytajcie o prof Dino z Węgier to jest niesamowite jak on wyciągnął z tych owoców i warzyw to co organizmowi jest potrzebne pozdrawiam Mario

  10. Gorzkie pestki moreli to nic innego jak duża dawka witaminy B-17 która jest ,,zabójczą” bronią na raka. Wystarczy o tej witaminie poczytać w sieci a występuje także pod nazwą Letrill i Amigdalina. Sam zakupiłem kilogramowa paczkę gorzkich pestek moreli – zaznaczam ,,gorzkich;; gdyż tylko te zawierają w tak dużej ilości tę witaminę która gdy okazało się że jest antidotum na raka została ,,ocenzurowana” i ,,wyklęta” przez WHO czyli Międzynarodowa Organizację Zdrowia jak myślicie czemu? Do tej pory nie można jej dostać w żadnej aptece – spróbujcie popytać sami a zobaczycie zdziwione miny pań farmaceutek… Dostępna jest w kilku aptekach na terenie Czech oraz poprzez Allegro.. Sam jadłem 30 sztuk dziennie i wiem że pestki są absolutnie nie szkodliwe a zawarty w nich cyjanek (straszak z powodu braku argumentu przeciw) uwalnia się jedynie w reakcji z nowotworową komórką w organizmie i powoduje jej zniszczenie. Pozdrawiam i zainteresowanym polecam .
    http://www.eioba.pl/a/1zy7/witamina-b17amigdalina-amygdalina-laetrile-letril-to-lekarstwo-na-raka

  11. jakim trzeba być człowiekiem żeby zarabiać na ludzkiej śmierci takimi artykułami? jak można dla kliknięcia dawać ludziom, którzy potrzebują nadziei kolejne rozczarowanie? odpowiedź jest prosta…..

  12. Synek synkowie to tytuularne określenie podobnie jak karlusie od imienia Karol wymawiane nie tylko do Karoli .Podobnie słowo córeczko .Ja tu nie widze obrazy .Kiedyś za bajtla czyli za dziecka tak mówiliśmy do siebie synek .Karlusie też się słyszało ,podobnie jak oma czy starko czyli babciu choć za te babciu to czasami te panie co się nie czuły to się zjeżały.Ale sory nie o tym temat synkowie i wcale nie chodzi mi o ujme wiekową.Stary chop gadał do starego chopa ,,synek co ty godosz?richtik ?” pyrsk ludkowie ptak nie musi być ptokiem ;)

  13. Mam guza złośliwego na jelicie grubym . Jestem po dwu ciężki ch operacjach – wykonano mi stomię a guz nie usunęli ! Druga opercja 16 listopad 2014 szpital Sulęcin . Lekarze z Sulęcina dali mi 6 miesięcy życia czyli od 16 maja 2015 powinienem być trupem ! ! ! Żyję czuję się super żadnej diety – placki ziemniacza ne , czipsy , kawa , kotlety itd. Pale papierosy 43 rok – mam 62 lata . Co mi pomogło wiara w Boga , modlitwa i witamina B17 , kończę 5 opakowanie , dwie kapsułki na śniadanie , dwie na kolację . Żadna chemia czy naświetlanie . Skoro i tak miałem 6 miesięcy życia przed sobą to czym ryzykowałem ? Ż Y J Ę

  14. Powiedział Bóg Dla was są też wielkie rośliny rodzące ziarno,gdziekolwiek s a na całej ziemi,oraz wszelkie drzewa , w których owocach są nasiona.Niech wam służą za pożywienie, Księga Rodzaju1,29 Biblia Rodzinna 2005

  15. Przecież nie będziemy jeść samych pestek.Oczywiście są świetne i mają dużo wartości odżywczych. Ale jak nie zmienimy nawyków żywieniowych to nie obniżymy cholesterol czy schudniemy. Od lat zmagałam się z moimi kg! Próbowałam różnych sposobów na pozbycie się nadwagi.Nie mam już z tym problemu, zmieniłam nawyki żywieniowe, ale pomógł mi w tym polecając mi świetny program konsultant Wellness:idealnafigura24.pl, schudłam zdrowo, bezpiecznie, co najważniejsze utrzymuje już ponad rok świetną figurę.

  16. Ja zjadałem 20 pestek dziennie przez okres dwóch miesięcy Psa moje to 17,0,po dwóch miesiącach zrobiłem wyniki PSA też było 17,0….Nie było żadnej poprawy (w wynikach nic się nie zmieniło)……Coś w tym chyba nie ma do końca prawdy.

  17. Ile to ciekawych rzeczy człowiek może się dowiedzieć wchodząc na tego typu blogi. Myślałem, że pestki to z reguły się wyrzuca a tu proszę, taka niespodzianka …..

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>