Archiwa kategorii: Ciekawostki

Malina moroszka i jej cudowne właściwości zdrowotne

W ostatnich latach coraz częściej spotykamy się z różnymi dziwnymi łączeniami, krzyżówkami owoców i warzyw. Zapewne każdy wie, że oprócz maliny zwyczajnej są dostępne na rynku malino-jeżyny….tak tak ja w sumie wczoraj się o tym dowiedziałam ;) ale czy znacie malinę moroszkę? Nie jest to żadna krzyżówka i istnieje od wieków lecz jest to roślina/owoc mało popularny i mało znany – stąd też postanowiłam się jej lepiej przyjrzeć….ciekawi? ja też :) Zatem startujemy…

źródło: https://pixabay.com/pl/cloudberry-bush-produkuje-jagody-2130046/

Malina moroszka zwana również maliną nordycką najbardziej popularna w Skandynawii i Rosji. W Polsce także dostępna np.: na terenie Karkonoszy czy Warmii i Mazur, ale na pewno nie w takich ilościach jak na ww. terenach. Generalnie roślina ta głównie lubi środowisko torfowiskowe. Początki maliny moroszki? – Pierwsze ślady wskazują na okolice Syberii.

Należy wspomnieć, iż ze względu na rzadkość występowania rośliny te na terenie Polski są pod ochroną. Zatem pamiętajcie, aby nie przyszły Wam do głowy żadne psikusy ;)

Nie jest to owoc, który podbija rynki, ponieważ w obrocie jest go stosunkowo niewiele.

Często wykorzystywany w postaci soków, dżemów, dodawany do herbaty, wykorzystywany do nalewek i likierów.

Jednak to co zawsze mnie najbardziej interesuje to właściwości zdrowotne – więc przejdziemy teraz do tematu najciekawszego.

Malina nordycka:

1. Wspomaga i chroni układ krążenia dzięki zawartości kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6.

2. Wzmacnia odporność organizmu dzięki dużej zawartości witaminy C oraz witaminy A co przekłada się na zmniejszenie podatności na infekcje. Chroni także nasz układ immunologiczny.

3. Chroni przed nowotworami dzięki zawartości kwasu elagowego, który jest silnym antyoksydantem.

4. Chroni organizm przed zachorowaniem na cukrzycę typu 2.

5. Dzięki zawartości błonnika poprawia prace naszego układu pokarmowego.

6. Spowalnia procesy starzenia.

7. Oczyszczają organizm z toksyn.

8. Bogata w witaminy z grupy B i E oraz wiele mikroelementów między innymi: fosfor, magnez – który korzystnie wpływa na pracę naszego serca, wapń – który ma ogromny wpływ na stan naszych kości.

9. Dzięki zawartości żelaza pomaga również w walce z niedokrwistością wynikającą z niedoborów tego mikroelementu.

Zatem Kochani mam nadzieję, że choć troszkę zainspirowałam Was do dalszego rozszerzania wiedzy na temat tej unikalnej rośliny.

Znasz koniak a czy wiesz co to jest konjac?

No właśnie właśnie …ciekawostek na tym świecie jest tyle, że nie sposób nadążyć za wszystkimi. Kolejny raz przeglądając informacje na stronach internetowych dotarłam do ciekawej nieznanej mi rośliny o bardzo intrygującej nazwie konjac nie mającej jednak nic wspólnego z tym trunkiem o którym większość z Was pomyślała. No to startujemy….bo pewnie jesteście ciekawi tak samo jak ja co kryje się pod tą tajemniczą nazwą ;-)

źródło: http://bariballagriculture.com/all-products/konjac/

Odrobina historii….

Konjac jest to roślina z rodziny Amorphophallus. Uprawiana głównie w regionach Azji Wschodniej, Japonii, Chin. Od wielu wielu lat stosowany w medycynie ludowej. W Chinach stosowano tą roślinę do detoksykacji, leczono nią przeziębienia – głównie kaszel, ale także astmę czy leczono zakażone rany.

W kuchni wykorzystuje się przede wszystkim bulwy rośliny, które znajdują się pod ziemią i mają kształt jak dla mnie „zakręconego ziemniaka”.

Roślina ta stała się tak popularna głównie ze względu na zawartość glukomannanu czyli przekładając na prostszy język po prostu naturalnego błonnika pokarmowego, który jak niektórzy twierdzą ma właściwości odchudzające. Jednak droga do pozyskania błonnika jest dość długa, ponieważ najpierw wykopane bulwy należy dokładnie oczyścić, następnie krojone są na plasterki i suszone. Obróbka produktu ma ogromne znaczenie i generalnie chodzi o osiągnięcie jak największego stężenia glukomannanu.

W Chinach i Japonii również wykorzystywany jako pożywienie – zamiennik tofu, bowiem sporządza się z niego galaretkę, która właśnie swoją konsystencją przypomina tofu. Jednak najczęściej jest wykorzystywany w postaci mąki z której bardzo popularne jest wykonywanie makaronu.

Od dwóch dekad popularny również w USA i Europie. Wykorzystywany głównie pod postacią mączki.

Właściwości zdrowotne rośliny konjac głównie przez zawarty w niej błonnik:

1. Badania wykazują, że stosowanie mączki z konjaca znacząco obniża poziom cholesterolu, poprawia metabolizm węglowodanów oraz pracę jelit (1).
2. Stabilizuje poziom cukru w organizmie.
3. Działa korzystnie na pracę jelit.
4. Działa również przeciwnowotworowo pod postacią galaretki, która jest tworzona z mąki konjacowej i wody. Powstała substancja po podgrzaniu i spożyciu tworzy w jelitach wartwę ochronną przed wchłanianiem szkodliwych substancji.
5. Bogaty w wapń.
6. Dobry suplement na odchudzanie. Jak zawsze zawartość błonnika powoduje uczucie sytości przez dłuższy czas co powoduje, że nie czujemy się głodni, a co w konsekwencji może wpływać korzystnie na naszą wagę.

Sporo ciekawych właściwości ma ta roślina jednak produkty jej pochodzenia należy spożywać z dużą ilością wody gdyż konsumpcja tych produktów jest obarczona ryzykiem zadławienia, zablokowaniem przełyku, a nawet jelit. Stąd też w Kanadzie każdy produkt, który zawiera glukomannan musi zawierać na opakowaniu informację o ewentualnych zagrożeniach spowodowanych niewłaściwym przyjmowaniem ww. środka.

Jak zawsze na koniec pamiętajcie, że to może być dodatkiem do leczenia konkretnych schorzeń, ale nigdy zamiennikiem dla leków.

Źródła:
1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/20079822

Kiwi ależ zdziwienie!!!Takie zdrowe!!!Wiedzieliście??

Na ogół sięgam po jakieś nowe nie wszystkim znane produkty/owoce/warzywa, jednak myślę, że zwykłe kiwi musi też znaleźć się u mnie na blogu bo tak naprawdę zwykłe lecz niezwykłe… o czym pewnie zaraz się przekonacie. O tym, że zawiera dużo witaminy C każdy wiedział bo o tym trąbią z każdej strony jednak to nie jedyne właściwości zdrowotne tego owocu. No to zaczynamy.

autor: Małgorzata Gryniuk

Na początek odrobina historii….

Historia sięga Chin…i to właśnie chińscy misjonarze na początku XX wieku przywieźli owoc kiwi do Nowej Zelandi. Należy nadmienić, iż wtedy tak się nie nazywał i oto ciekawostka – na początku nazywano go chińskim agrestem. Około 1961 roku po raz pierwszy dotarł do USA i tam zainteresowanie tym owocem było ogromne. W 1962 roku w Stanach rozpoczęto uprawę agrestu chińskiego, który w hołdzie jego pochodzeniu otrzymał nazwę od ptaka żyjącego w Nowej Zelandii tj.: kiwi i do dziś nazwa pozostała.

Polska do 2014 roku głównie sprowadzała kiwi z Chile i Włoch, ale od 2014 roku importujemy również z Grecji.

Warto wspomnieć, że Polska stała się również producentem mini-kiwi ciekawe jeszcze przyznam szczerze polskiego mini-kiwi nie jadłam, ale jak przetestuję to napiszę ;-)

Teraz przejdziemy to tematu głównego czyli właściwości zdrowotnych kiwi:

1. Bogaty w witaminę C co wpływa korzystnie na naszą odporność.
2. Ma niski indeks glikemiczny co oznacza, że nie powoduje szybkiego wzrostu poziomu cukru we krwi, a więc jest wskazany dla diabetyków.
3. Bogaty w błonnik – jeden średni owoc zawiera ponad 2 g błonnika. Przypominam, że błonnik wpływa korzystnie na pracę naszych jelit oraz zapobiega zaparciom. Przy okazji daje uczucie sytości przez co wskazany jest w trakcie odchudzania bo nie czujemy tak szybko głodu.
4. Korzystnie wpływa na nasz układ krążenia – bogaty w potas, obniża ciśnienie krwi, spożywanie kiwi zmniejsza ryzyko zakrzepów krwi.
5. Zapewnia równowagę alkaliczną czyli kwasowo-zasadową, zatem przy spożywaniu odpowiednich ilości kiwi możemy być spokojni o nasz organizm na pewno nie będzie zakwaszony.
6. Bogate w witaminę E co z kolei korzystnie wpływa na nasz wzrok, a jak już tutaj jesteśmy to chroni również przed zwyrodnieniem plamki żółtej. Wykazano, że spożywanie minimum 3 owoców dziennie jest w stanie zmniejszyć to zwyrodnienie o 36%. Kiwi jest bogate w luteinę.
7. Zawiera witaminę K1, która odpowiada za zdrowie naszych kości oraz nerki.
8. Zawiera aktynidynę – enzym, który pomaga w trawieniu białka (1).
9. Badania wykazały, że spożywanie chociaż jednego kiwi na tydzień sprzyja wzrostowi „dobrego” cholesterolu HDL (2).

No to liczę na to, że ten kto może jeść kiwi i nie ma alergii skoczy teraz do sklepu;-) Na zdrowie!!!

Źródło:

1. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23758673
2. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/26374292

Orzechy nerkowca czego o nich nie wiesz

Kto z nas nie lubi tych orzechów, pychotka to jedne z moich ulubionych. Świetny smak i wiele pozytywnych mikroelementów dla naszego organizmu. No to skoro już tak bardzo je lubimy to trzeba chyba trochę więcej się o nich dowiedzieć ;-) Gotowi? Zaczynamy!!!!

autor: Małgorzata Gryniuk

Jak zawsze zaczynamy od historii …..Drzewo nerkowca pochodzi z Brazylii. W XVI wieku Portugalczycy przewieźli nerkowca na teren Indii. A dalej rozpoczęła się ekspansja na kolejne regiony.

Najwięksi producenci poza Brazylią i Indiami to między innymi Sri Lanka, Chiny, Malezja.

Największym importerem orzechów są Stany Zjednoczone.

Smak smakiem, właściwości zdrowotne właściwościami zdrowotnymi, ale nie można przejść obojętnie nie mówiąc głośno o tym, że głównie przy uprawie jak i obróbce orzechów nerkowca pracują tysiące dzieci. Dzieje się tak nie tylko w Indiach, ale również w innych krajach będących eksporterami. Nie byłoby nic w tym złego gdyby nie fakt, iż orzech znajduje się w łupinie która kryje w sobie żrący olej. Stąd też proces obróbki rozpoczyna się od prażenia orzechów w całości ze „skorupą”. Dopiero po prażeniu łupina jest przecinana i wydobywamy z niej orzeszka. Niestety przy pracy często dochodzi do poparzeń… dlatego jestem mega przeciwna angażowaniu dzieci do takich zajęć.

To była chwila refleksji ….nie wszyscy pewnie wiedzieli jak długa i bolesna jest droga dla pozyskania tych pysznych orzechów.

Teraz trochę przyjemniejsza część wpisu, a mianowicie przyjrzyjmy się zdrowotnym właściwościom orzechów nerkowca.

1. Wysoka zawartość antyoksydantów, a zatem mają korzystny wpływ na ochronę naszych serc.

2. Bogate w kwasy tłuszczowe jednonasycone.

3. Bogate w miedź, a miedź pozwala na lepsze wchłanianie żelaza. Odgrywa ona ważną rolę również w procesie eliminacji wolnych rodników oraz rozwoju kości.

4. Bogate w fosfor, mangan, magnez oraz cynk.

5. Magnez jak wiemy jest bardzo ważny dla dobrej kondycji naszych kości, ale również dla naszego systemu nerwowego, obniża ciśnienie krwi, korzystnie wpływa na pracę układu krążenia.

6. Zawierają wiele witamin z grupy B, a mianowicie B1, B6, B5.

7. Zmniejszają stres oksydacyjny.

8. Korzystnie wpływają na poziom cholesterolu.

9. Badania naukowe wykazują również, iż nie ma zagrożenia związanego z przyrostem tkanki tłuszczowej w przypadku nawet codziennego jedzenia orzechów. Oczywiście wiadomo, że jak codziennie zjemy paczkę orzechów no to trudno, żeby nie miało to wpływu na naszą masę ciała. Jednak regularne jedzenie kilku sztuk orzechów może przyczyniać się nawet do utraty zbędnych kilogramów(1).

10. Spożywanie orzechów zmniejsza prawdopodobieństwo nagłego zgonu serca.

11. Może korzystnie wpływać na zmniejszenie otyłości brzusznej.

Źródła:

(1) https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3257681/

Aronia i jej zdrowotne właściwości

Od wieków znana aronia i o tylu jej zdrowotnych właściwościach słyszałam, że postanowiłam sprawdzić i zagłębić się w temat dotyczący tego owocu. Jak zawsze zacznę od historii.

źródło: https://pixabay.com/pl/aronia-owoce-naturalna-%C5%BCywno%C5%9B%C4%87-1589385/

Początki aronii to obszar Ameryki Północnej i czasy indiańskiej kultury. Stosowano tą cierpką jagodę jako lekarstwo na przeziębienie, ale tak naprawdę robiono napar z liści i gałązek, a nie samych owoców. Bo dzisiaj najczęściej wykorzystujemy owoce.

Polska była jednym chyba z największych producentów aronii – produkowaliśmy około 60 000 ton rocznie. Niestety jak można przeczytać w czasopiśmie RYNEK OWOCÓW I WARZYW (stan na czerwiec 2016 roku) produkcja aronii spadła do poziomu 38 000 ton.

Polskę można zaliczyć do jednego z największych eksporterów w szczególności dostarczamy owoce na teren Chorwacji, Czarnogóry, na Węgry, na Słowację, do Czech, Korei Południowej, Kanady oraz USA.

No dobrze ale teraz do meritum czyli do zdrowia :)

Aronia dostępna jest pod wieloma postaciami zarówno naturalnego soku jak i zagęszczonego, w postaci nalewek, syropów, jako suszone owoce, stosowana do produkcji dżemów aroniowych – swoją drogą pychotka :), możemy także spożywać ją prosto z krzaka choć jej smak jest dość cierpki, ale ma tyle witaminy C, że przebija inne produkty na głowę.

Właściwości zdrowotne aronii:

1. Bogate źródło przeciwutleniaczy, a pamiętajmy, że to właśnie one chronią nasze komórki przed szkodliwym działaniem utleniania.
2. Wspaniale wpływa na nasz układ moczowy np.: na zakażenia, a to wszystko przez wysoką zawartość kwasu chinowego.
3. Poprawia krążenie krwi, zmniejsza ryzyko chorób układu krążenia, bowiem zawiera duże ilości fenoli.
4. Bogata w antocyjany, które pomagają w walce ze stresem oksydacyjnym.
5. Herbatka z owoców aroni obniża ciśnienie krwi.
6. Badania medyczne wskazują, że picie soku z aroni (bez cukru) może korzystnie wpływać na stężenie poziomu cukru we krwi, a zatem ochroni organizm przed cukrzycą.
7. Suszona aronia bardzo korzystnie wpływa na pracę naszych nerek jak również wspomaga prawidłowe funkcjonowanie przewodu pokarmowego.
8. Wspomaga walkę z rakiem jelita grubego w szczególności dzięki dużej zawartości antocyjanów.
9. Wspomaga produkcję „dobrego cholesterolu” w organizmie.
10. Dzięki wysokiej zawartości witaminy C zwalcza wirusy i pomaga w stanach przeziębieniowych.

Zatem jak widać aronia ma wiele pozytywnych właściwości dla naszego zdrowia. Pamiętajcie jednak, że jak zawsze nie zastąpi ona leczenia farmakologicznego, a może być jedynie suplementem uzupełniającym leczenie.

Źródła:
1. http://www.raportrolny.pl/jarocinski/item/6446-sukces-polskiej-aronii
2. www.kups.org.pl/files/?id_plik=2443
3. https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12580526

Bluszczyk kurdybanek i jego właściwości zdrowotne

Kochani no i jak zawsze inspiracją stał się internet, a konkretnie „towar” występujący w jednym ze sklepów z ekologiczną żywnością i właśnie tutaj znowu zostałam zaskoczona nową rośliną – bluszczykiem kurdybankiem. Swoją drogą ciekawa nazwa, ale poza nazwą ma również bardzo ciekawe właściwości zdrowotne. Zatem nie ma co dalej rozprawiać tylko przyjrzyjcie się bliżej tej roślinie!!!

źródło: https://pixabay.com/pl/ground-ivy-kwiat-ro%C5%9Blin-dziki-kwiat-116261/

Roślina ta na początku była popularna na terenie Europy i Azji, ale szybko zdobyła również popularność w Ameryce Północnej. Osadnicy europejscy wierzyli w cudowne właściwości tego zioła i stosowali w medycynie ludowej. Wiadomo, że w Niemczech, kiedy jeszcze nie poznano chmielu, stosowano bluszczyk kurdybanek w procesie warzenia piwa.

Bluszcz kurdybanek nie należy do bardzo wysokich roślin osiąga wysokość do 50 cm. Posiada ząbkowane liście i kwiaty w fioletowym kolorze. Roślina ze względu na zawartość naturalnych olejków eterycznych posiada balsamiczny zapach.

Należy pamiętać, iż bluszcz ten jest wykorzystywany nie tylko do leczenia chorób, ale również w sproszkowanej formie stanowi dodatek do przygotowywanych posiłków. Świeże liście mogą stanowić dodatek do sałatek.

Zastosowanie zdrowotne bluszczyku kurdybanka:

1. Zioło spożywane w wielu formach – od herbatek, soków do okładów.
2. Bogate w witaminę C więc świetnie działa na nasz układ odpornościowy.
3. W 19 wieku stosowane do walki ze szkorbutem.
4. Stosowany do leczenia kaszlu, astmy, gorączki.
5. Posiada właściwości moczopędne, a więc korzystnie wpływa na pracę naszych nerek.
6. Stosowany przy zapaleniu zatok oraz ucha.
7. W chorobach układu pokarmowego (np.: nieżyt żołądka).
8. Badania podają sprzeczne informacje, ale niektóre wskazują, iż zioło jest pomocne przy zatruciach ołowiem.
9. Posiada właściwości napotne oraz wykrztuśne.
10. Stosowany również w schorzeniach układu oddechowego.
11. Posiada właściwości przeciwzapalne.

Niestety przy stosowaniu bluszczyka kurdybanka należy zachować szczególną ostrożność, ponieważ przy zastosowaniu zbyt dużej dawki może uszkodzić wątrobę, wpłynąć niekorzystnie na pracę żołądka i nerek.

Nie mogą stosować kobiety w ciąży ze względu na właściwości poronne.

Wystrzegać się przed tym ziołem muszą również osoby z epilepsją.

Czyli jak zawsze wszystko z umiarem i ostrożnie.

Mąka potrafi mnie zaskoczyć

Dzisiaj mam ogromną chęć na jakieś placuszki, albo ciasto… a na pewno coś mącznego. Pomyślałam, że znajdę zamiennik zwyczajnej mąki pszennej bo tyle się mówi, że jest niezdrowa. Znałam różne rodzaje mąki orkiszową, razową, tortową, żytnią, mieszaną, kokosową, ale to co znalazłam w jednym ze sklepów internetowych z ekologiczną żywnością przerosło moje najśmielsze oczekiwania.

autor: Małgorzata Gryniuk

Wiedzieliście o istnieniu mąki:

1. Bananowej,
2. Kasztanowej,
3. Sojowa,
4. Ze słonecznika,
5. Z pestek dyni,
6. Z siemienia lnianego,
7. Z maranty trzcinowej,
8. Z ciecierzycy,
9. Z migdałów ziemnych.

Zaskoczeni? Również byłam zdziwiona.

No to przyjrzyjmy się każdej z nich.

1. Mąka bananowa – wytwarzana jest z odmiany bananów zwanej plantanami. Banany te nie mają słodkiego smaku jak te do których jesteśmy przyzwyczajeni. Mąkę można stosować do różnych wypieków: ciast, pieczywa, placuszków. 100 g mąki to 355 kcal w tym: 4 g białka, 80,6 g węglowodanów i tłuszczu oczywiście 0 g. Nie zawiera glutenu więc może być stosowana przez osoby, które mają alergie na gluten.

2. Mąka kasztanowa – produkowana jest z kasztanów jadalnych. Zawiera wiele cennych składników odżywczych i mineralnych takich jak: żelazo, błonnik czy witaminy z grupy B, bogata w potas i fosfor. 100 g mąki to 325 kcal w tym: 3,9 g białka, 64,1 g węglowodanów, 3 g tłuszczu. Nie zawiera glutenu. Wykorzystywana przede wszystkim do deserów. Posiada niesamowicie przyjemny orzechowy posmak.

3. Mąka sojowa – jak sama nazwa wskazuje powstaje z soi. To bogate źródło białka i innych składników odżywczych takich jak żelazo, wapń, witaminy z grupy B. Jak dla mnie dużym minusem jest zawartość tłuszczu bo to aż 20,9 g w 100 g produktu. Zatem osobiście wykluczam ten produkt z diety. 100 g produktu to 436 kcal w tym: 44,5 g białka, 12,5 g węglowodanów no i te tłuszcze…brr…Niby mała zawartość węglowodanów, ale ta ilość tłuszczu mnie przeraża.

4. Mąka ze słonecznika – wytwarzana z ziaren słonecznika, ale niestety za dużo informacji na jej temat nie można znaleźć być może dlatego, że jest mało popularna jak na razie. Bogata w cynk, żelazo, witaminy z grupy B, E. 100 g produktu to 229 kcal w tym: 22,5 g białka, 12,3 g węglowodanów, 10 g tłuszczu. I znowu dylemat…sporo tłuszczu, ale mniej niż w sojowej no i stosunkowo dużo białka przy niskiej zawartości węglowodanów. Stosowana raczej jako dodatek do potraw czy deserów.

5. Mąka z pestek dyni – wytwarzana z pestek dyni. Właściwości ma podobne jak pestki dyni: bogate w selen, cynk i magnez. 100 g produktu to 509 kcal w tym: 57,9 g białka, 7,6 g węglowodanów, 8,5 g tłuszczu no i bardzo duża zawartość błonnika bo aż 47,6 g. Stosowana do różnego rodzaju wypieków.

6. Mąka z siemienia lnianego – wytwarzana z lnu mąkę można stosować jako zamiennik do mąki pszennej. Tak samo jak bogate jest siemię lniane tak samo cenne wartości odżywcze ma mąka. Mąka bogata jest w błonnik, posiada działanie antyoksydacyjne. 100g produktu zawiera 323 kcal w tym: 40 g białka, 3,9 g węglowodanów, 8,8 g tłuszczu no i to co cenne to błonnik w 100 gramach aż 34 g.

7. Mąka z maranty trzcinowej – maranta trzcinowa można powiedzieć, że służy do zagęszczania potraw – tak jakby stanowi zamiennik dla naszej mąki ziemniaczanej. Oczywiście nie zawiera glutenu. Maranta korzystnie wpływa na pracę przewodu pokarmowego. Może być stosowana we wszystkich daniach jako środek wiążący. 100 g produktu to 362 kcal w tym: 0,3 g białko, 88,2 g węglowodanów oraz 0,1 g tłuszczu.

8. Mąka z ciecierzycy – powstaje z ciecierzycy. Bogate źródło witamin z grupy B, potasu, żelaza i magnezu. Bogata w białko no i oczywiście jest to produkt bezglutenowy. Można z niej robić wspaniałe wypieki i wspaniałe dania. 100 g produktu to 364 kcal w tym: 19 g białka, 61 węglowodanów, 6 g tłuszczy oraz 17 g błonnika.

9. Mąka z migdałów ziemnych – bogata w błonnik, witaminy z grupy E, potas i magnez, fosfor. Świetnie się sprawdza jako dodatek do deserów, czy nawet śniadań takich jak jogurt z musli, można również posypać nią chleb z masłem. 100 g produktu to 59 g białka, 24 g węglowodanów i 8 g tłuszczu.

Liczę na to, iż ten artykuł będzie dla Was inspiracją do mącznych eksperymentów ;)

Fenkuł włoski i jego właściwości zdrowotne

Ostatnio przepis w roli głównej z fenkułem włoskim, a dzisiaj zajęłam się samym warzywem. Fenkuł włoski ma charakterystyczny bulwiasty kształt. Na górze bulwy wystają dwie lub więcej odnóg w kształcie różków. Z resztą co ja tu będę się rozpisywać spójrzcie sami na fotografię poniżej ona najlepiej odzwierciedli wygląd tego warzywa.

autor: Małgorzata Gryniuk

Należy on do roślin baldaszkowatych czyli selerowatych podobnie jak marchew czy pietruszka.

Fenkuł włoski znany był przez starożytnych Egipcjan i Rzymian oraz Hindusów.

Czy wiedzieliście, że koper był stosowany w medycynie ludowej do leczenia wielu schorzeń takich jak problemy przewodu pokarmowego, układu moczowego oraz oddechowego, a nawet hormonalnego. Posiada niezwykłe właściwości lecznicze. Naukowcy w swoich badaniach wspominają, iż za pomocą fenkułu można wyleczyć, albo wspomóc leczenie ponad 40 różnych dolegliwości. Zdziwieni? Ja również. Liczne badania naukowe wykazały, iż koper posiada wartościowe związki między innymi flawonoidy czy związki fenolowe.

Sproszkowany koper stosuje się również miejscowo jako okład po ukąszeniu węża.

Fenkuł włoski kiedyś nie był tak popularny szczególnie jeśli chodzi o potrawy. W dzisiejszych czasach nawet w Polsce zainteresowanie jego zastosowaniem w kuchni wzrasta. Jak widzicie nawet ja pokusiłam się o mały eksperyment kulinarny z fenkułem w roli głównej ;). Obecnie często jest składnikiem sałatek, przekąsek, dań duszonych i smażonych.

W rejonie Morza Śródziemnego ma głównie zastosowanie do leczenia kolek, skurczy jak również jest wykorzystywany jako środek przeciwzapalny i przeciwbólowy.

Właściwości zdrowotne:

1. Bogaty we flawonoidy – przeciwutleniacze.
2. Zmniejsza ryzyko zachorowań na nowotwory, chorób sercowo-naczyniowych. Generalnie chorób wywoływanych przez stres.
3. Posiada właściwości przeciwbakteryjne, grzybicze i wirusowe.
4. Przy dolegliwościach oskrzelowych można skorzystać np.: z herbatki z nasion kopru.
5. Skuteczny przy zaburzeniach żołądkowo-jelitowych.
6. Zmniejsza wrażliwość na ból.
7. Ekstrakt z owocu wywołuje właściwości moczopędne.
8. Spożywanie wodnego ekstraktu powoduje zmniejszenie ciśnienia wewnątrzgałkowego, a więc jest przyjazny dla osób chorujących na jaskrę.
9. Niektóre wyniki badań wskazują, iż posiada działania chemoprewencyjne.
10. Właściwości przeciwgorączkowe.
11. Wspomaga działania przeciwmiażdżycowe.
12. Ekstrakt z kopru w zależności od stężenia posiada szereg działań farmakologicznych jak np.: działania przeciw alergiczne, przeciw wirusowe, przeciwzakrzepowe.
13. Badania wykazały również, iż olej z kopru włoskiego ma przede wszystkim właściwości przeciwbakteryjne i przeciwutleniające.
14. Zawiera witaminy A, E i K, C.
15. Bogaty w składniki mineralne: magnez, cynk, żelazo.

Liczę, iż każdy z Was dowiedział się czegoś nowego na temat fenkułu.

Pamiętajcie jednak, iż fenkuł może stanowić pomocniczy środek leczniczy, ale nigdy nie zastąpi leków jeśli jakieś przyjmujecie.

Źródło informacji:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4137549/

Lekkie pierożki z brukselką i boczniakiem

Uwielbiam pierogi, w końcu te pierogi to też taka polska tradycja. Chyba w każdym domu goszczą one choćby na Wigilijnym stole, ale nie tylko. Troszkę znudziły mi się te tradycyjne połączenia smaków i postanowiłam trochę poeksperymentować no i tak powstały pierogi z nadzieniem z brukselki i boczniaków. No to bez zbędnych słów do dzieła!!!

autor: Małgorzata Gryniuk

Składniki na 36 pierogów – 1939 kcal:

1. 375 g mąki pszennej – 1305 kcal,
2. 0,5-1,0 szkl. wody – 0 kcal,
3. jajko – 78 kcal,
4. 20 g oleju rzepakowego – 177 kcal,
5. 350 g brukselki – 130 kcal,
6. 250 g cebuli – 75 kcal,
7. 500 g boczniaków – 165 kcal,
8. Przyprawy: sól, pieprz, chilli.

Sposób przygotowania ciasta:

1. Na stolnicę wysypać mąkę, dodać jajko i powoli wyrabiając dodawać wodę. Napisałam od 0,5 do szklanki wody dlatego, że musisz wyczuć kiedy ciasto będzie idealnie wyrobione.
2. Rozwałkować ciasto i wycinać szklanką koła.

Sposób przygotowania farszu:

1. Przygotować patelnię i na nią wylać 15 g oleju.
2. Pokroić w kostkę cebulę i wrzucić na rozgrzaną patelnię.
3. W międzyczasie gotować boczniaki i brukselkę, aż do miękkości.
4. Po ugotowaniu boczniaki odsączyć z wody.
5. Przygotować maszynkę do mielenia i zaczynamy!!!Cebulę, boczniaki i brukselkę przepuszczamy przez maszynkę.
6. Doprawiamy powstały farsz solą chilli i pieprzem.
7. Farsz gotowy!!!!

Wycięte kółka napełniamy farszem i formujemy pierogi, wrzucamy do gotującej się wody do której dodaliśmy 5 g oleju po to aby pierogi się nie sklejały. Gotujemy około 2 minut – generalnie aż pierogi zaczną wypływać na wierzch. Wyciągamy i SMACZNEGO!!!!!

Uwaga 1 pierożek to 53,6 kcal w tym: 2,3 g białka, 1 g tłuszczu, 9,7 g węglowodanów.

Gruszki i ich wyjątkowe właściwości

Pyszne, słodkie i soczyste niam…, któż z nas nie zna gruszek. A ich wyśmienity smak powoduje, że często są elementem deserów, ale również świetnie się komponują jako dodatki do dań głównych np.: w postaci sosu. A ciasto z gruszkami to po prostu niebo w gębie!!! Moja babcia często robiła dżemy z gruszek, a ja jak z nią jeździłam na wakacje do jej siostry na Wielowieś uwielbiałam jeść małe gruszki ulęgałki, ależ to była pychotka… hmmm… wspomnienia z dzieciństwa czy jest coś cenniejszego…

autor: Małgorzata Gryniuk

Teraz dość sentymentów i czas na odrobinę historii.

W Europie znana od czasów prehistorii. To ulubione owoce Homera. Początki gruszy to Persja później Grecja, Rzym, a następnie rozprzestrzeniła się na całą Europę.

Gruszek w Polsce uprawia się tak naprawdę nie za wiele gdyby porównywać je z uprawą jabłek czy nawet wiśni. W 2012 roku udział gruszek w rynku europejskim to jedynie 3%. Zgodnie z raportem Agencji Rynku Rolnego z 2014 roku „Rynek owoców w Polsce” po akcesji Polski do UE zbiory tych owoców kształtowały się na poziomie 59–87 tys. ton.

Największe sady w Polsce znajdują się w województwie łódzkim i mazowieckim.

Gruszki występują w wielu odmianach, ale w Polsce najpopularniejsza jest klapsa.

Czas na odrobinę zdrowia…. zobaczmy jakie mają właściwości zdrowotne?

1. Nie byłabym sobą gdybym nie rozpoczęła od kaloryczności, a więc 100 g gruszek to 54 kcal w tym: 0,6 g białka, 0,2 g tłuszczu i 14,40 g węglowodanów.

2. 2,1 g błonnika jak wiadomo błonnik odpowiada za właściwą pracę układu pokarmowego, sprawia, że czujemy się nasyceni i długo długo nie czujemy głodu. Oznacza to, że na diecie śmiało można skosztować gruszki.

3. Zawiera dużo żelaza czyli korzystnie wpływa na samopoczucie osób cierpiących na niedokrwistość.

4. 100 g gruszki zawiera 5,3 mg witaminy C, a jak wiadomo witamina C odpowiada za nasz układ odpornościowy i walkę z wolnymi rodnikami.

5. Zawiera śladowe ilości witaminy E i PP.

6. Bogata w fosfor, cynk, magnez, miedź no i bardzo dużą ilość potasu bo aż 118 mg w 100g. Potas razem z magnezem przyczyniają się do prawidłowej pracy naszego układu krążenia.

7. Niewielka ilość sodu to bardzo dobrze bo jak wiadomo sód nie jest najkorzystniejszy dla naszego zdrowia.

8. Nie zawiera w sobie jodu, a zatem osoby z choroba Hashimoto śmiało mogą wcinać te soczyste owoce.

Dodatkowym atutem jest fakt, iż są to podobno najmniej alergenne owoce.

Zatem myślę, że warto aby gruszka wpadała częściej do fartuszka;)